Czy w Polsce można w ogóle mówić o stosowaniu się do kanonów mody uznawanych na całym świecie? Oczywiście, że tak! Nie jesteśmy wcale gorsi od zachodu, od Ameryki w tym względzie, po prostu, lekko ironizując, potrzebujemy więcej czasu by coś do nas dotarło. W czasie, kiedy Ameryka miała swoją wolność, swoje dzieci kwiaty, kolory i charakterystyczną muzę w tle myśmy mieli talony na jedzenie, wszyscyśmy nosili długie szare płaszcze. Zupełnie dwa inne światy. Nie ma co się dziwić, że potrzebujemy czasu żeby nadąrzyć nieco za Ameryką. Ale czy musimy za kimkolwiek nadążać? Czy nie wystarczy, że będziemy sobą?
Cóż. Opinie są podzielone. Jedni mówią: noście co chcecie i ubierajcie się jak wam wygodnie. Drudzy przekonują nas w pismach, już nie tylko kobiecych, co jest obecnie na topie, co z czym się powinno łączyć a co ze sobą się wyjątkowo gryzie. Chyba najbardziej rozpozwalnym w Polsce kreatorem mody jest Jacyków. Wpiszcie nazwisko Jacyków w google. Nie ukażą Wam się typowe informacje o tym, kiedy się urodził, w jakim mieście, gdzie kształcił za to zobaczycie całą masę plotek na jego temat.
Bo tak to już niestety jest, że ci, którzy przecierają ścieżki dla nowych pomysłów są w Polsce regularnie wyśmiewani, wytykani palcami i powstaje na ich temat plotek co niemiara, aby tylko dokopać, wyszydzić. To na pewno wynika z naszego niedowartościowania, z zazdrości choćby o to, że ktoś jest sławny, zarabia o wiele więcej od nas, ma większy dom i na o wiele więcej może sobie pozwolić. Kiedy sięgam pamięcią wstecz wydaje mi się, że nie ma ani jednego aktora, muzyka, projektanta mody czy pisarza odnośnie którego chociażby jedna osoba wypowiedziała się negatywnie! Kopernik, wielki geniusz też zbierał nienajlepsze recenzje... Ale zostawmy tego wielkiego geniusza, Jacyków, który projektuje ubrania, bawi się w odzież to w porównaniu do geniusza... po prostu zwykły człowiek a moda to coś, co się lansuje, co się rozwija, co się zmienia, co przemieszcza i wkracza tak jak z Ameryki i Europy do Polski, tak jak i z egzotycznych krajów do, na przykład, Anglii. Moda przeciera ścieżki i jest dyskusyjna. Nauki ścisłe już nie. Tam długo coś się odkrywa i jeśli się uda... to wielki sukces i szczęście, niejednokrotnie, wielkie szczęście dla miliardów ludzi.